Remont 100-letniej łazienki w szczecińskiej kamienicy. "Czujemy się tu trochę jak w dwudziestoleciu międzywojennym"

2025-04-03 8:21

Stuletnia łazienka w kamienicy na szczecińskiej Północy – dla wielu wyzwanie, dla Marty spełnienie marzeń. Po miesiącach remontu i licznych komplikacjach udało jej się stworzyć eleganckie, ponadczasowe wnętrze. Jak przebiegały prace? Jakie trudności musiała pokonać? Oto historia tej metamorfozy.

Spis treści

  1. Łazienka z duszą – metamorfoza stuletniego wnętrza 
  2. Kiedy historia spotyka nowoczesność
  3. Znikająca ekipa i zniszczona mozaika – nie wszystko poszło zgodnie z planem
  4. Elegancja, która przyciąga uwagę
  5. Metamorfoza stuletniej łazienki w szczecińskiej kamienicy. Zdjęcia

Łazienka z duszą – metamorfoza stuletniego wnętrza 

Marta (ig: wkamienicynadodra) zawsze marzyła o mieszkaniu w kamienicy. Gdy tylko pojawiła się okazja na zakup, nie wahała się ani chwili. 

Moim zdaniem mieszkanie, które nie było remontowane od wielu, wielu lat, a dodatkowo ma zachowane oryginalne elementy takie, jak stolarka drzwiowa, podłogowa czy okienna, to możliwość stworzenia przestrzeni z duszą.

Łazienka, którą zastała w zakupionym mieszkaniu, daleka była od ideału – wąska i podłużna, przypominała wagon. Jej układ pozostawiał wiele do życzenia pod względem funkcjonalności, dlatego Marta postanowiła całkowicie ją odmienić.

Przebudowa trwała kilka miesięcy i przeciągała się częściowo z powodu nieprzewidzianych komplikacji technicznych. Tworząc nową przestrzeń, Marta postawiła na elegancję i ponadczasowość. Pierwotny plan zakładał klasyczne płytki imitujące sztukaterię, armaturę w stylu art déco oraz subtelne, niebieskie akcenty, które od lat należą do jej ulubionych.

Kiedy historia spotyka nowoczesność

Z racji, iż łazienka była remontowana w latach 70.–80., nie zachowały się w niej żadne oryginalne elementy. Marta chciała jednak, by nowe wykończenie nawiązywało do epoki, z której pochodzi budynek.

Moim zdaniem najważniejsze jest to, aby to, co jest mało widoczne, na przykład rury od centralnego ogrzewania, było jak najbardziej nowoczesne. Natomiast to, co przykuwa uwagę, powinno być dopasowane do stylu epoki, z której pochodzi budynek. Dzięki temu mamy funkcjonalne wnętrza z duszą.

Decyzja o zachowaniu oryginalnych drzwi okazała się kluczowa. Poddano je renowacji, jednak ich wąska szerokość wymusiła rezygnację z żeliwnej wanny. Ostatecznie zastąpiono ją modelem z tworzywa sztucznego, ponieważ pierwotnie planowana wersja nie zmieściłaby się w otworze drzwiowym.

Aby poprawić funkcjonalność łazienki, Marta  zdecydowana się także na wyburzenie jednej ze ścian. Dzięki temu udało się wydzielić wnękę na wannę oraz uzyskać dodatkowe 4,5 m². Pozwoliło to na lepsze rozplanowanie przestrzeni, przy jednoczesnym zachowaniu jej spójności z resztą mieszkania.

Polecamy: Z ubogiej Grecji na Prowansję. Budżetowa metamorfoza toalety za jedyne 90 zł!

Znikająca ekipa i zniszczona mozaika – nie wszystko poszło zgodnie z planem

Jednym z kluczowych elementów aranżacji miała być mozaika w kształcie łusek ze złotą fugą, która miała nadać wnętrzu unikalny charakter. Niestety ekipa remontowa nie tylko nie poradziła sobie z jej prawidłowym ułożeniem, ale w końcu całkowicie porzuciła projekt, zostawiając właścicieli z ogromnym problemem.

– Musieliśmy w pośpiechu znaleźć kolejnych wykonawców, którzy podczas poprawek odkryli szereg niedociągnięć, na przykład niewłaściwe podłączenie WC w zabudowie. Była to bardzo trudna sytuacja, ponieważ mieliśmy określony budżet, którego nie mogliśmy przekroczyć. Zdecydowaliśmy się więc na inne płytki.

Tym samym Marta siłą rzeczy zrezygnowała z pierwotnej koncepcji, nad którą pracowała przez kilka tygodni.

– Spędzałam wiele godzin na Pintereście, nie miałam wtedy jeszcze profili na Instagramie czy TikToku, więc nie mogłam obserwować osób o podobnej estetyce. Zależało mi na czymś eleganckim i ponadczasowym, a że moim ulubionym kolorem we wnętrzach był niebieski i jego różne odcienie, to na niego postawiłam. Pierwszymi płytkami, które wybrałam, były te imitujące sztukaterię, a resztę dobierałam z pomocą projektantki, która pomogła mi z układem funkcjonalnym oraz częścią wykończenia.

Choć pierwsza wizja nie mogła zostać zrealizowana, Marta nie odczuwa smutku z powodu zmian, które zaszły.

– Finalnie nie żałujemy tej decyzji, ponieważ łazienka zachowała klimat, na którym nam zależało.

Elegancja, która przyciąga uwagę

Marta nie ukrywa, że remont był długim i wymagającym procesem, ale patrząc na efekt końcowy, czuje, że udało jej się stworzyć coś wyjątkowego. Nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale może właśnie dzięki temu wnętrze nabrało jeszcze większej wartości w jej oczach.

Choć nadal brakuje kilku detali – lustra, dodatkowego oświetlenia czy szafki nad WC – to właśnie te ostatnie elementy sprawiają, że przestrzeń wciąż ewoluuje i dostosowuje się do potrzeb właścicielki.

- Mimo różnych trudności jestem bardzo zadowolona z efektu. Każdy, kto mnie odwiedza, zawsze się zachwyca. Oczywiście, gdyby nie komplikacje, łazienka wyglądałaby nieco inaczej, ale dzięki temu, że przez cały remont na bieżąco nadzorowałam prace, efekt końcowy nie był dla mnie rozczarowaniem.

Koszt takiej metamorfozy nie był niski.

- W tym momencie, aby zrobić taką łazienkę jak nasza – o podobnym metrażu i standardzie wykończenia – trzeba liczyć się z kosztem około 30 000 zł – zauważa Marta. 

Jej historia pokazuje jednak, że remont stuletniej łazienki to nie tylko kwestia budżetu czy wyboru odpowiednich materiałów, ale przede wszystkim determinacji, cierpliwości i umiejętności podejmowania trudnych decyzji w obliczu niespodziewanych wyzwań.

Metamorfoza stuletniej łazienki w szczecińskiej kamienicy. Zdjęcia

Przeczytaj także: Artystyczna nonszalancja w warszawskiej kamienicy z 1913. W sypialni jak z baśni znajdziemy obłe łóżko

Murator Remontuje #2: Jak samodzielnie wymienić baterię umywalkową?
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany