Te meble sprawdzą się na minimetrażu. Mają jedna bardzo ważną cechę
Meble wielozadaniowe i z ukrytymi funkcjami. Gotowe lub zrobione na miarę. Mobilne – chętne do przeprowadzki na drugi koniec świata albo z salonu do sypialni, kuchni czy łazienki. To dzięki nim ciasne miejskie metraże okazują się zadziwiająco obszerne.

ZRÓB TO SAM NOWEJ GENERACJI
Polski pomysł, który ma szansę zrewolucjonizować światowy rynek meblarski. Prosta, intuicyjna aplikacja Tylko pomoże precyzyjnie wypełnić wybraną ścianę czy wnękę meblościanką, niską szafką, komodą albo biblioteczką. Klient ma wpływ m.in. na szerokość i wysokość mebla, rozmieszczenie oraz proporcje otwartych i zamykanych półek czy szuflad, materiał i kolor. Jednocześnie program dba o funkcjonalność i estetykę całości. Projekt trafi z aplikacji wprost na linię produkcyjną, a w ciągu ok. 2 tygodni kurier dostarczy gotowy mebel. Za sprawą zmyślnych złączek samodzielny montaż nie będzie wymagał nawet użycia śrubokręta. Mebel mobilny jak my sami pozwoli się też łatwo rozłożyć i przenieść w razie przeprowadzki, tylko.com

Z PÓŁKI CZY NA ZAMÓWIENIE?
Meble gotowe są tańsze, ale to te wykonywane na miarę pozwalają naprawdę dobrze wykorzystać przestrzeń, zwłaszcza nietypową – wszelkie załomy, nisze, zakamarki. Naprzeciw tego rodzaju potrzebom wychodzą także wielkie firmy meblarskie, jak Black Red White. Łącząc rozwiązania standardowe ze spersonalizowanymi, w czym pomogą projektanci firmy, uzyskasz najlepszą relację ceny do funkcjonalności.

RAMY FUNKCJONALNE
Dziś to miniregał i kwietnik w salonie. Jutro? Może garderoba w sypialni albo wieszak w przedpokoju. Zgrabny, lekki ażurowy mebel ze stali i drewna nie tylko nie zagraca przestrzeni, ale wręcz staje się minimalistyczną ozdobą wnętrza. Projekt Asgera Trøsta dla duńskiej marki Sofa Company wyraża ducha epoki, w której szybciej niż kiedykolwiek zmieniają się i potrzeby, i adresy.

ZABAWA W CHOWANEGO
Półkotapczan, wspomnienie PRL-u, do niedawna budził uśmiech. Dziś okazuje się wygodnym rozwiązaniem problemu niedostatku miejsca do spania – choć raczej dla gości niż dla domowników. Dzięki nowoczesnej oprawie dobrze wygląda w wersji wolnostojącej (tu model Lenart, Concept Pro), ale może też zniknąć w zabudowie ściany.

EFEKT WSPÓŁPRACY
Lekkie wizualnie i fizycznie sprzęty – inaczej niż tradycyjne meble – nie chcą podpierać ścian. Nie bez powodu pozują do zdjęcia w namiocie! A przy tym chętnie trzymają się razem – łączą się w multifunkcjonalne grupy i odważnie występują na środek. W rezultacie znacznie łatwiej wykorzystać metraż mieszkania, zwłaszcza o nietypowym rzucie.

LICZY SIĘ (ZE)WNĘTRZE
Fotel rozkładany Buckle Up marki Karup Design to przykład coraz liczniejszych mebli tapicerowanych, które pozwalają zrezygnować z zakupu odrębnego wyposażenia tarasu. Na co dzień może przebywać w salonie, a w ciepłe popołudnia wychodzić z nami na słońce. Co ważne, oszczędność miejsca i pieniędzy łączy się z wygodą. Prezentowany model można rozłożyć jak leżak lub złożyć tak, by przypominał fotel.

Z DOSTAWĄ NA MIEJSCE
Stateczne do niedawna meble coraz częściej jeżdżą na rolkach. Dzięki temu wyjątkowo szybko, sprawnie i bez wysiłku z naszej strony reagują na bieżące potrzeby. A my – niejako na przekór minimalizmowi, który jeszcze chwilę temu kazał nam chować wszystkie rzeczy za gładkimi frontami mebli – znów doceniamy walor otwartych półek. Nie tracimy czasu na szukanie, gdy najczęściej wykorzystywane przedmioty, choćby ubrania, buty czy dodatki, mamy na oku i pod ręką.

NA DOBRYM POZIOMIE
Wysokim czy niskim? Zdecydujemy sami. Blat stolika mogą zająć przedmioty czysto dekoracyjne, skoro inne podręczne drobiazgi zjechały piętro niżej. A ponieważ standardową półkę zastąpił pojemnik, łatwo uzyskać i utrzymać wrażenie ładu. Zwróćmy uwagę, że choć elementów składowych przybyło, a funkcjonalność mebla znacznie wzrosła, aranżacja nie straciła surowego, minimalistycznego charakteru. W podobny nieszablonowy sposób warto myśleć o wszystkich sprzętach w małym miejskim mieszkaniu.

SPRAWY NAPRAWDĘ WAŻNE
Poszukując rozwiązań do małego M, stawiamy na funkcjonalność. Ale nie uniwersalną, podręcznikową, tylko bardzo zindywidualizowaną. Zanim wybierzemy konkretne rozwiązania, siądźmy więc wygodnie i szczerze spytajmy samych siebie o oczekiwania – nie tyle od dostępnej przestrzeni, ile… od życia. Chodzi przecież o to, by na własnym kawałku podłogi dobrze się czuć i celebrować to, co mamy najcenniejszego – czas.
