Te podstawowe błędy zabijają twoje rośliny! Ekspert radzi, jak ich uniknąć!

2025-03-07 10:26

Kochamy rośliny i lubimy się nimi otaczać, ale często nieświadomie im szkodzimy. Zbyt częste podlewanie, nieodpowiednie stanowisko czy nadmiar nawozów mogą sprawić, że zamiast pięknie rosnąć, nasze kwiaty marnieją. Ania, pasjonatka roślin, która dzieli się swoją wiedzą na Instagramie, podpowiada, jakich błędów unikać, by cieszyć się bujną zielenią przez cały rok. Sprawdź, czy nie popełniasz tych popularnych pomyłek!

Spis treści

  1. Błędy w pielęgnacji roślin – co robimy źle?
  2. Podlewanie domowych kwiatów – jak robić to dobrze?
  3. Nawożenie roślin doniczkowych – nie za dużo i nie za mało
  4. Przesadzanie kwiatów i dobór doniczek
  5. Problemy z roślinami – jak je diagnozować?
  6. Rośliny dla początkujących – jakie gatunki wybaczą błędy?
  7. Największe mity o pielęgnacji roślin
  8. Najczęstsze błędy w hodowli domowych roślin. Zdjęcia

Błędy w pielęgnacji roślin – co robimy źle?

Większość problemów wynika z tego, że nie obserwujemy roślin i nie sprawdzamy, czy warunki, które im zapewniamy, są odpowiednie. Jak zauważa Ania (ig: make_your_life_greener) , wiele osób traktuje rośliny bardziej jako element dekoracyjny niż żywy organizm.

Najczęściej popełnione błędy w uprawie wynikają z naszych niedopatrzeń i nieostrożności. Nie obserwujemy roślin, jak reagują na to co im oferujemy w naszym wnętrzu. Bardzo często ustawiamy je w miejscach, gdzie brakuje nam dekoracji i nie upewniamy się, że będą miały dostęp do potrzebnego im do życia światła.

W przypadku roślin oświetlenie jest kluczowe. Mała ilość światła powoduje, że mają coraz mniejsze liście, tracą intensywną barwę i wstrzymują wzrost.

- Dwa, trzy metry od okna, to zdecydowanie za daleko. Nawet dla roślin cienioznośnych np. wężownic czy zamiokulkasów. Te przestają rosnąć, a po kilku miesiącach żółkną. Fikus w za ciemnym stanowisku zacznie zrzucać liście, a skrzydłokwiat nie wytworzy kwiatów. Inne gatunki będą miały coraz mniejsze liście, które z czasem przybiorą żółtą barwę. Większość gatunków dostępnych w sprzedaży łatwo dostosuje się do temperatury czy wilgotności powietrza, ale bez dostępu do światła szybko zamierają. Jeżeli roślina nie przeprowadza prawidłowo fotosyntezy, wtedy zwalnia swoją wegetację, przez co łatwiej, o inne niedopatrzenia. Rośliny ustawione w ciemnym kącie, przez to, że wolniej rosną, wolniej pobierają wodę czy składniki odżywcze i tym prościej o przelanie, czy przenawożenie - wyjaśnia Anna i dodaje:

- Wywołuje to stres roślin, a następnie powoduje, że te stają się łakomym kąskiem dla szkodników czy chorób. Ważne jest, żeby je regularnie obserwować, najlepiej za każdym razem, gdy podlewamy. Dokładne oględziny pomogą nam zauważyć pierwsze, niepokojące zmiany np. niewielkie przędziorki. Dzięki temu będziemy mogli w porę zareagować, nim problem urośnie do takiego stopnia, że stracimy roślinę lub ten rozprzestrzeni się na inne okazy w naszej kolekcji.

Zobacz także: Jak podlewać rośliny doniczkowe? Jak często i kiedy podlewać kwiaty?

Podlewanie domowych kwiatów – jak robić to dobrze?

Jednym z największych problemów w pielęgnacji roślin jest podlewanie. Każda roślina ma inne potrzeby, a nadmiar wody czasami potrafi wyrządzić więcej szkody niż jej brak.

- Ile łatwiejsze byłoby życie z roślinami, gdyby istniała uniwersalna metoda podlewania. Niestety. Każdy gatunek ma swoje specyficzne potrzeby nawadniania. Przypominam, że nie podlewamy roślin, tylko nawilżamy podłoże, z którego korzenie pobierają wodę. Zawsze przed podlaniem warto się upewnić, że ziemia przeschła do takiego stopnia, że z czystym sumieniem możemy chwycić za konewkę.

Jak już zostało wspomniane, proces podlewania musi być dostosowany do gatunku naszych roślin.

- Kaktusy, sukulenty takie jak np. wężownice, zamiokulkasy, grubosze, czy żyworódki podlewamy, gdy podłoże im całkowicie wyschnie. Nie możemy też ich pozostawić przez wiele tygodni w suchym podłożu, bo się odwodnią, korzenie zaschną.

Z kolei:

- Rośliny naturalnie występujące w tropikalnych lasach deszczowych np. monstery, skrzydłokwiaty, filodendrony ciężko znoszą całkowite i długotrwałe przesuszenie. Gdy ich liście zaczną opadać z odwodnienia, potrzebują później ogromnych pokładów energii, żeby się zregenerować. Końce ich liści żółkną, zasychają, ponieważ nie docierała do nich woda. Zawsze sprawdzajmy stopień nawilżenia podłoża przed planowanym podlewaniem. Wyżej wspomniane rośliny nawadniamy, gdy ziemia w doniczce z wierzchu przeschła, a w głębi doniczki wyczuwamy lekką wilgoć. W przypadku sukulentów, jeżeli nie mamy pewności, to z nawadnianiem warto się wstrzymać kilka dni.

Przeczytaj również: Jak dbać o monsterę? Kiedy monstera "płacze"? Czy monstera jest trująca?

Dobrą praktyką jest dodanie do podłoża składników poprawiających drenaż.

Osobom, które mają ciężką rękę, zdarzyło się rośliny przelać, polecałabym do podłoża podczas przesadzania dodać więcej żwirku, perlitu, pumeksu - komponentów, które zapewniają szybsze odprowadzanie wody po podlaniu, ale też dopływ bardzo ważnego powietrza. Bez niego łatwiej o choroby korzeni - radzi Anna.

Nawożenie roślin doniczkowych – nie za dużo i nie za mało

Anna podkreśla, że często spotyka się z sytuacją, iż wiele osób nie nawozi swoich roślin wcale albo stosuje niewłaściwe odżywki. 

- Rośliny, w procesie fotosyntezy same sobie wytwarzają pokarm- cukry, ale bez mikro i makroelementów nie są w stanie prawidłowo przeprowadzać procesów metabolicznych - uświadamia.

Choć popularne metody, takie jak fusy z kawy czy skórki banana, mają swoich zwolenników, nie zawsze są dobrym rozwiązaniem.

- Jest wielu zwolenników naturalnych nawozów, ale podlewanie fusami z kawy zmienia odczyn podłoża. Często stosowany nawóz ze skórki banana może blokować pobieranie azotu, wapnia, magnezu czy boru. Jeżeli preferujemy takie metody, warto zmieniać pożywki, żeby rośliny otrzymywały wszystkie, niezbędne im do życia mikro i makro elementy. 

Ekspertka rekomenduje, aby proces nawożenia oprzeć na specjalistycznych prepartach.

- Nawozy dostępne w sklepach zapewniają, że roślina otrzyma wszystko to, czego potrzebuje. Zawsze przed użyciem czytamy instrukcję. Nie przekraczajmy zalecanych dawek, a stosowanie ich przynajmniej raz w miesiącu zapewni piękny i zdrowy wzrost. Jeżeli boimy się przenawożenia, to warto stosować zasadę „mniej, a częściej” tzn. stosujemy mniejsze dawki np. 1/2 czy nawet 1/4 dawki co drugie, trzecie podlewanie.

Przesadzanie kwiatów i dobór doniczek

Czy większa doniczka to zawsze lepsze warunki dla rośliny? Ania zdecydowanie temu zaprzecza:

- Nagminne przesadzanie i przenoszenie roślin w za duże doniczki, to bardzo często spotykane błędy. Może nam się wydawać, że większa doniczka, to więcej przestrzeni dla korzeni, jak na przykład w ogrodzie — chcemy, żeby rośliny miały przestrzeń do wzrostu. Niestety, warunki w domach znacznie różnią się od tego, co mamy za oknem. Duża doniczka, to dużo ziemi, która chłonie ogromne ilości wody i bardzo wolno przesycha. Nie ma dostępu do bardzo ważnego powietrza, przez co korzenie zaczynają chorować. Każda wymiana podłoża, to dla rośliny stres, po którym musi się zregenerować. W tym czasie przez to, że jest osłabiona, staje się bardziej podatna na atak chorób czy szkodników. Dlatego warto rośliny przesadzać, tylko wtedy, gdy tego potrzebują. Dajmy korzeniom czas, by silnie i gęsto przerosły podłoże nim zdecydujemy się je wymienić.

Ekspertka dodaje także:

- Warto pamiętać, że są gatunki np. epiphyllum, zielistki, rudniki, które przesadzamy co 2-3 lata. Coroczna wymiana podłoża często jest przyczyną braku kwitnienia lub małej ilości pąków. Zdecydowanie lepiej rośliny przesadzać rzadziej, niż za często.

Problemy z roślinami – jak je diagnozować?

Żółknące liście, brązowe końcówki czy opadanie pędów to sygnały, że coś jest nie tak.

- Trochę się dziwię, że tak mało osób ma w domach lupę. Gdy widzimy, że roślina żółknie, to pierwsze co powinniśmy zrobić, to dokładnie obejrzeć liście. Spód, ogonek liściowy, a następnie pędy, gałązki. Bez lupy ciężko będzie nam zauważyć drobne przędziorki czy wciornastki. Zwłaszcza w początkowej fazie ich żerowania, gdy jest ich niewiele. Ze zwalczaniem szkodników lewej nie czekać. Te łatwo rozprzestrzeniają się na inne okazy. Kolejnym krokiem, jest sprawdzenie podłoża i przypomnienie sobie, jak często roślinę podlewamy. Czy może o niej zapominamy? A może nie sprawdziliśmy, czy ziemia przeschła, gdy ją ostatnio podlewaliśmy? W takich przypadkach koniecznie musimy sprawdzić korzenie, czy nie zaschły lub nie gniją. Zdrowe korzenie, to zdrowa roślina. Jeżeli widzimy żółte, suche końcówki, to roślina daje nam sygnały, że trzeba poświęcić jej trochę więcej uwagi. 

Jeśli roślina żółknie, warto zastanowić się, czy nie jest przelana, przesuszona albo nie ma problemu z przyswajaniem składników odżywczych.

- Musimy przez chwilę się zastanowić, jaką wodą podlewamy. Jeżeli jest to woda miejska, prosto z kranu, twarda (w czajniku odkłada nam się kamień), czyli bogata w węglany wapnia i magnezu, to te wraz z sokami transportowane są do końcówek liści, przez co te zasychają. Nadmiar minerałów po nawożeniu również w ten sposób odkłada się w roślinie. Za częste i mocne przesuszanie podłoża między podlewaniem sprawia, że do końcówek nie dociera woda, przez co te zasychają. Jeżeli mamy jakieś problemy z rośliną, warto chwilę się zastanowić, jak o nią dbamy. Krok po kroku zaczynając od liści, podłoża następnie korzeni sprawdzamy, co może być przyczyną problemu.

Rośliny dla początkujących – jakie gatunki wybaczą błędy?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z roślinami, wybierz te, które są odporne na ewentualnie zaniedbania. Ania rekomenduje:

- Jest kilka takich gatunków, które lepiej znoszą nasze niedopatrzenia, drobne zaniedbania i na pewno zaliczyłabym do nich epipremnum, wężownice, zamikulkasy, zielistki, monstery, filodendrona pnącego czy czerwieniejącego i oczywiście wszystkie sukulenty, czy epifityczne kaktusy np. patyczaki. Rośliny na pewno powinny nie tylko być dobrane do warunków, jakie mamy w mieszaniu, ale również do naszego trybu życia. Dla osób zapracowanych czy często podróżujących świetnie sprawdzą się wszelkie sukulenty. Oczywiście jeżeli mamy bardzo widne mieszkanie. Warto również rośliny grupować w jednym miejscu. Raz, że tworzy się przy nich sprzyjający im mikroklimat, to dwa trudniej jest nam zapomnieć o jakimś okazie. Nie zapomnimy go podlać. Podczas podlewania możemy zrobić ich przegląd za jednym podejściem. 

Warto również podkreślić, jak ważna jest obecność roślin w naszym otoczeniu, jeśli na przykład pracujemy zdalnie:

- Osobom pracujących z domu polecam zazielenić, każde możliwe miejsce w mieszkaniu. Zieleń nie tylko działa łagodząco na nasz wzrok, układ nerwowy, ale przede wszystkim dają nam dobry pretekst, by odejść od monitora, rozprostować kości i na chwilę zapomnieć o obowiązkach dnia codziennego podczas podlewania czy mycia liści.

Największe mity o pielęgnacji roślin

W internecie krąży wiele nieprawdziwych przekonań dotyczących pielęgnacji roślin. Niektóre mogą im wręcz zaszkodzić.

- Mitów, zwłaszcza szkodliwych jest bardzo dużo. Bardzo dużo porad udzielanych na grupach w portalach społecznościowych opiera się na osobistych doświadczeniach, które w innych przypadkach, w innych warunkach spowodują więcej szkód niż pożytku. Kilkukrotnie spotkałam się z poradami, żeby sadzić storczyki do ziemi uniwersalnej, bo to powoduje, ze te kwitną oficie. Może tak się dziać, a to przez to, że roślina się ratuje. Tworzy kwiaty, żeby następnie zawiązać nasiona i tym przedłużyć życie swojego gatunku. Korzenie storczyków potrzebują dużo powietrza do zdrowego życia, a podłoże uniwersalne nie tylko ogranicza do niego dostęp, ale również utrzymuje zbyt długo dużo wilgoci, która w nadmiarze powoduje choroby korzeni.

Innym mylnym przypuszczeniem jest przeświadczenie, że zraszanie roślin zawsze im pomaga.

- Często spotykamy mitem, jest przekonanie, że zraszanie liści pomaga roślinom. O ile ten zabieg ułatwia oczyszczenie ich z brudu, kurzu, ogranicza występowanie szkodników np. przędziorków w pomieszczeniach o bardzo suchym powietrzu, to zalegająca woda na roślinie niestety stwarza idealne warunki do rozwoju groźnych chorób grzybowych czy bakteryjnych. 

Podsumujmy, pielęgnacja roślin nie jest skomplikowana, ale wymaga obserwacji i dostosowania się do ich potrzeb. Kluczem do sukcesu jest odpowiednie stanowisko, umiarkowane podlewanie i rozsądne nawożenie.

Zamiast działać na ślepo, warto zwracać uwagę na sygnały, jakie dają nam rośliny. Dzięki temu unikniesz typowych błędów i będziesz cieszyć się piękną zielenią przez długie lata! 

Najczęstsze błędy w hodowli domowych roślin. Zdjęcia

Zobacz także: Te byliny sprawią, że twój balkon będzie piękny przez cały rok! Długo kwitną i zimują w gruncie

Rockowe kalendarium
Kazik Staszewski i jego paszportowa odyseja. ROCKOWE KALENDARIUM, 10-16 marca
Video Player is loading.
Czas 0:00
Czas trwania 8:17
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Pozostały czas 8:17
Â
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
    • default, selected
    Reklama